PRL-ka po przejściach

wcześniej 'odnowiona' przez moją byłą koleżankę(?) do czarno - białej, okaleczona zbyt długimi śrubami wkręconymi w zawiasy, niedomalowana..
dziś oczyszczona do czystego drewna, poklejona, wyszpachlowana w miejscach dziur, zabejcowana, wylakierowana, z przemalowanymi drzwiami, ozdobionymi nowoczesnymi uchwytami..
dostała trzecie życie 

 
sprzedane.